FANDOM


Kantazar 

Gregorius Siwousty

377px-Czarnobrody

Kantazar Gregorius Siwousty

INFORMACJE OGÓLNE
Wiek: 57
Miejsce zamieszkania:

Dom rodzinny: Matuiga.

Teraz: Brak.

Wyznanie: Nie wyznaje żadnego bóstwa.
Pozycja: Kapitan.
Specjalność: Żegluga.
Profesja: Kapitan.

Kantazar Gregorius Siwousty- Stary pirat pochodzący z wysp nieznanych szczurom lądowym.  

Wygląd:Edytuj

Kantazar jest już dość starym piratem, wygląda na 57 lat a jego forma nadal jest szczytowa. Teraz poszukuje swojej starej załogi oraz statku który przepadł podczas bitwy morskiej z siłami królewskimi. Ma 1.80m wzrostu oczy koloru brązowego. Długie czarne włosy oraz długą puszystą brodę tego samego koloru.

Umiejętności:Edytuj

(Poziom: Podstawowy/Zaawansowany/Ekspert/Mistrzowski)
Walka bronią jednoręczną: Mistrzowski
Walka bronią dwuręczną: Zielony.
Strzelanie z łuku: Zaawansowany
Strzelanie z kuszy: Nie potrafi.
Ziołolecznictwo: Zielony.
Bimbrownik: Zaawansowany.
Magia: Nie miał styczności. 
Żegluga: Mistrzowski
Kowalstwo: Zielony.
Brudne sztuczki: Mistrzowski.

Charakter:Edytuj

Wady:

-Jest strasznym alkocholikiem za jedną flaszeczkę rumu mógłby wyrżnąć połowę statku, czasami doprowadza go to do bycia bardzo agresywnym.
-Jest nieco szalony, jego załoga nazywała go "szalonym na jego sposób", ciągle się kiwie, ma obsesje którym jest jego kapelusz. 
-Dla swoich wrogów jest okrutny i nie zna słowa litość.

Zalety:
-Wierny swej załodze.
-Jest dobrym retorykiem jego rozmaite teksty bardzo często wyprowadzają go z opresji, jest także dobrym strategiem chociaż głównie improwizuje.
-Docenia przeciwnika i zazwyczaj próbuje unikać walki, no chyba że to zacięty wróg.

Znajomości:Edytuj

Drax: Jego były bosman. Wręcz go nienawidzi po zdradzie w Khorinis. Zdradził go dla rangi która i tak mu nic nie daje. Przeklęty rycerzyk. 

Lord Morgan: Zaraz po Draksie osoba którą nienawidzi. Paladyn z Khorinis który omało go nie zabił. Parszywa puszka. 

Arxan: Jego majtek. Wierny, zawsze pomocny. Pomysłowy i przydatny.

Droga do Khorinis:Edytuj

Akt 1 Lewa noga na pokładzie przyniesie ci pecha!Edytuj

238378 1343124532 011d p

Pierwszy statek na którym stanął Kantazar.

"Fragment z Dziennika Kantazara Siwoustego"
350335281

Kantazar w Karczmie.

Wreszcie! Po rozmowie z kapitanem Reginaldem Blackiem dostałem się do załogi jeszcze jeden dzień i wypływam na głębokie morze. Przygotowałem się cały dzień i w końcu stoję przed kładką. Robię pierwszy krok lewą nogą a tu kapitan karci mnie i każe cofnąć nogę, okazało się że wejście na pokład lewą nogą przynosi pecha a więc cofnąłem się i wszedłem. Od razu zagonili mnie do roboty. "POLUZOWAĆ SZOTY!" "PODNIEŚĆ KOTWICĘ!" "ŻAGLE NA MASZT!" Wszyscy bez szemrania wykonali rozkazy. A więc wypłynęliśmy! Nasz kurs to Silden mamy tam dostarczyć magiczną rudę którą przewiozą do Vengardu. Gdy dotarliśmy kapitan poszedł porozmawiać z starszym wioski okazało się że mamy dostarczyć materiały do Vengardu ponieważ starszy nic o tym nie wie. Kapitan przyszedł i poinformował nas o tym, niestety wiedział że to niebezpieczny teren i często grasują tam piraci których chcemy uniknąć, na następny wieczór ruszyliśmy. 








   Akt 2 Siwousty na Kapitana?

Captain connor kenway by midnafan21-d52vq6c

Młody Kapitan.

"Dziennik Kapitana Siwoustego 5 lat później"
Już 3 dzień jestem uwięziony wraz z kamratami spod pirackiej bandery w forcie ukrytym między górami Myrtany i Nordmaru. Nie wiedziałem czy nas powybijają czy postawią przed króla. Miałem nadzieje na cud. Ale niestety nasz kapitan Harry William Chesser został pobity na naszych oczach po chwili straż obróciła go i 3 z nich strzeliło mu kuszami w plecy. Zanim go puścili umarł. Gdy spojrzeliśmy na jego ciało Arxan skinął do mnie głową po czym zaczął trzeć o ostry kij swoje więzy gdy pękły po cichutku podał reszcie załogi aż doszło do mnie. Straż wyszła a Mort otworzył zamek gdy wyszliśmy postanowiłem zabrać ekwipunek naszego kapitana bo i tak już mu się nie przyda gdy go tylko założyłem przekradliśmy się obok 2 strażnikówi zabraliśmy nasze miecze oraz ich sukienki (ledwo widać sukienki są zamazane) zbroje ale nim je ubraliśmy to nas zauważyli Arxan rzucił mi miecz i wbiłem obydwa w brzuchy strażników. Wybiegliśmy z lochów po czym wbiegliśmy na mury, nasz statek był zacumowany. Wskoczyliśmy z krawędzi do wody po czym szybko odcumowaliśmy go i odpłynęliśmy kawałek słyszeliśmy dzwon, bili na alarm, z foru zaczął nas okładać grad kul odpowiedzieliśmy ogniem i rozłożyliśmy wszystkie żagle wiatr był nam posłuszny i zdołaliśmy uciec po chwili gdy przekazałem innemu kamratowi ster ktoś krzyknął "KOLEJKA NA CZĘŚĆ KAPITANA SIWOUSTEGO". Wszyscy byli z tym zgodni ja nie miałem nic przeciwko temu. Opiliśmy tę okazję. Odziałem się w niebieski płaszcz oraz trikon. Rano wszyscy razem ochrzciliśmy statek Samotna Kurtyzana. 

Kantazar z załogą grabił statki kupieckie i wojenne przez wiele lat.


Akt 3 Docenisz to gdy to stracisz
Okret-piracki-4e5e755546629

Odpływający okręt Siwoustego.

"Dziennik Kantazara Siwoustego 25 lat później" Płyniemy na szlaku Vengardu podobno miały być okręty kupieckie a tu co niespodzianka to była pułapka 5 królewskich Fregat! Nasze szanse były małe. Ale zaufałem Samotnej Kurtyzanie. Bitwa twała wiele godzin nasz statek prawie rozmiótł się w proch, ale została tylko jedna fregata rozkazałem abordaż i jeśli złapią mnie lub zginę mają uciekać abordaż był krótki wycieliśmy większość wojsk wroga ale rozbrojono mnie i otoczyło mnie 3 wojowników, nakazałem moim ludziom odwrót uciekli a ja zostałem wiedziałem że wyślą mnie do kolonii ale miałem też plan jak uciec. A więc dałem się dobrowolnie złapać. Płynęliśmy 3 dni do Khorinis obmyślałem dalej mój plan okazało się że będzie mnie skazywać sam gubernator miasta a więc mój plan mógł się sprawdzić pomyślałem o samotnej kurtyzanie opływającej w horyzont i zasnąłem.


Akt 5 Zapamiętajcie dzień w którym uciekł wam kapitan Siwousty!

Captain Jolly Roger by ramiusraven

Bandera Statku Samotna Kurtyzana.

"Dzień Następny Przełęcz"

Ha. Prowadzili mnie było 5 strażników i dwóch którzy mnie trzymali sędzia i sam gubernator gdy byłem już przy krawędzi a sędzi czytał wyrok poprosiłem o ostatni przedmiot który chcę wziąć. Był to mój kapelusz gubernator dał mi go na głowę a straż się odsunęła szybko złapałem kajdanami za szyje gubernatora straż nagle wyciągnęła broń, powiedziałem że uduszę go lub skoczę z nim on kazał im robić wszystko co mówię kazałem oddać broń i puścić mnie za drzwi przełęczy szedłem z gubernatorem za drzwi po czym kazałem im obciąć więzy zrobili to a ja nadal trzymałem gubernatora po chwili puściłem i kopnąłem poleciał prosto na strażników. Zacząłem biec ile sił w nogach i skryłem się pod mostkiem niedaleko przełęczy gdy straż przez niego przeszłą udałem się do lasu gdzie rozbiłem obóz i skryłem się, nie miałem dużo więc był to tylko szałas oraz ognisko. Teraz czas na szukanie okrętu. 

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki